Tatiana Piotrowska
Content Creator | Event & Festival UGC | Promotor
Znaleziono 27 profili · Wyczyść filtry
Influencer ma zbudowaną społeczność i pokazuje jej marki, z którymi współpracuje. Siła takiej współpracy nie leży w samej liczbie obserwujących — mniejsze konto z zaangażowaną, wąską widownią często sprzedaje lepiej niż duże i ogólne.
Content Creator | Event & Festival UGC | Promotor
Kampanie reklamowe • Sesje zdjęciowe • Fashion & Beauty • E-commerce • Social Media • Eventy • Promocje • Hostessy • Content dla marek
Tworzę autentyczne materiały UGC dla marek beauty, fashion, lifestyle i home.
To pierwsza liczba, na którą wszyscy patrzą, i jednocześnie najsłabsza podpowiedź. Konto z dużą, ale przypadkową widownią potrafi nie sprzedać nic, a mniejsze, zbudowane wokół jednego tematu — wyprzedać zapas w dobę.
Powód jest prosty: przy dużym, ogólnym koncie Twój produkt trafia głównie do ludzi, których on nie dotyczy. Przy koncie tematycznym trafia do osób, które już interesują się tą kategorią i ufają autorowi w tej właśnie sprawie.
Patrz więc najpierw na dopasowanie tematu, potem na reakcje pod postami, a na liczbę obserwujących na końcu.
Profil publiczny pokazuje ułamek tego, co widzi autor. Zanim się umówicie, poproś o zrzuty z panelu statystyk — to standardowa prośba i nikogo nie urazi:
„Post na Instagramie" to zbyt mało, żeby się umówić. Każdy format żyje inaczej i inaczej kosztuje:
Ustal też, jak długo materiał ma zostać na profilu i czy możesz go użyć u siebie — to osobna zgoda, patrz niżej.
Materiał powstały w ramach płatnej współpracy albo za produkt musi być oznaczony jako reklama — czytelnie, na początku i tak, żeby odbiorca zauważył to bez szukania. Odpowiedzialność spoczywa na obu stronach, nie tylko na twórcy.
W praktyce: ustalcie sposób oznaczenia przed publikacją i miejcie to w umowie. Samo firmowe narzędzie platformy („płatna współpraca z…") bywa niewystarczające, jeśli znika w interfejsie — dopisek w treści jest bezpieczniejszy.
To nie jest formalność do odhaczenia. Nieoznaczona współpraca uderza w wiarygodność twórcy i w markę, a przy większych kampaniach bywa przedmiotem postępowania.
Umów się na sposób mierzenia zanim ruszy współpraca, bo później każda strona liczy po swojemu:
I rzecz, o której łatwo zapomnieć: część efektu nigdy nie pokaże się w kodzie rabatowym. Ktoś zobaczy materiał, nie kupi od razu, a wróci za miesiąc przez wyszukiwarkę. Jeśli rozliczasz współpracę wyłącznie kodem, zaniżasz jej wynik.