Klaudia Polak
Modelka | Hostessa | Influencerka | Twórczyni UGC
Hostessa, host, modelka — co je różni
Te trzy role bywają mylone, a to zupełnie inna praca i inne rozliczenie.
Hostessa i host pracują z ludźmi na żywo: witają gości, rozmawiają o produkcie, obsługują rejestrację, rozdają materiały. Liczy się kontakt, energia i wytrzymałość — dzień na targach to kilkanaście tysięcy kroków i setki rozmów. Host to dokładnie ta sama rola; określenia używa się zamiennie, po prostu w rodzaju męskim.
Modelka lub model pracują przed obiektywem albo na wybiegu. Na stoisku pojawiają się, gdy chodzi o wizerunek i zdjęcia, nie o rozmowy z gośćmi.
Jeśli potrzebujesz kogoś, kto zagada do przechodnia i wytłumaczy, po co mu Wasz produkt — szukasz hostessy. Jeśli kogoś, kto ma dobrze wyjść na materiałach z eventu — modelki. Część osób robi obie rzeczy i ma to zaznaczone w profilu.
Od czego zależy stawka
Portal nie narzuca cen — ustalacie je bezpośrednio. Na wycenę wpływa zwykle kilka rzeczy i warto zapytać o nie od razu, żeby uniknąć dopłat:
- Długość dnia i liczba dni. Rozliczenie jest najczęściej godzinowe, często z minimalnym blokiem — kilka godzin płatnych nawet przy krótszym wydarzeniu.
- Dojazd i nocleg, jeśli wydarzenie jest w innym mieście.
- Język obcy — obsługa gości zagranicznych to wyższa stawka.
- Zakres obowiązków. Samo witanie gości to co innego niż prowadzenie prezentacji, zbieranie kontaktów czy obsługa kasy.
- Strój. Czy zapewniacie ubiór z logo, czy oczekujecie własnego w konkretnym stylu.
- Prawa do zdjęć, jeśli osoba pojawi się w Waszych materiałach.
Ile osób potrzebujesz
Zamiast zgadywać, policz to od strony ruchu. Jedna osoba jest w stanie prowadzić jedną rozmowę naraz, a rozmowa przy stoisku to zwykle kilka minut. Jeśli w godzinach szczytu spodziewacie się kilkudziesięciu zainteresowanych, jedna hostessa fizycznie ich nie obsłuży — reszta odejdzie.
Do tego dwie rzeczy, o których łatwo zapomnieć: przerwy (przy stoisku ktoś musi zostać) oraz zmiany przy wydarzeniach dłuższych niż kilka godzin. Stoisko obsadzone jedną osobą przez osiem godzin bez przerwy to plan, który nie przetrwa pierwszego dnia.
Co przygotować przed wydarzeniem
Krótki brief oszczędza obu stronom nieporozumień. Warto, żeby zawierał:
- Adres, numer stoiska i godzinę, o której trzeba być na miejscu.
- Kto jest osobą kontaktową na miejscu i pod jakim numerem.
- Trzy–cztery zdania o produkcie i najczęstsze pytania z odpowiedziami.
- Czego nie mówić — ceny, terminy, obietnice, których nie chcecie składać.
- Co zrobić z osobą naprawdę zainteresowaną: przekazać handlowcowi, zebrać kontakt, umówić rozmowę.
- Strój i to, czy przewidujecie miejsce na przebranie się.
- Jeśli zbieracie dane kontaktowe odwiedzających — kto odpowiada za zgody i gdzie te dane trafiają.
Kiedy szukać
Przy dużych targach branżowych dobre osoby z doświadczeniem w danej kategorii są zajmowane najwcześniej — im bliżej terminu, tym mniejszy wybór, zwłaszcza gdy w tym samym mieście odbywa się kilka wydarzeń naraz. Przy mniejszym evencie konsumenckim zapas kilku dni zwykle wystarcza.
Najgorszy moment to dzień przed. Nie chodzi nawet o dostępność, tylko o to, że nie zostaje czasu na brief — a nieprzygotowana osoba przy stoisku szkodzi bardziej, niż pomaga.